24.4 C
Bydgoszcz
poniedziałek, 22 lipca, 2024
spot_imgspot_imgspot_imgspot_img

JULO RAFELD: Biuro wierszy znalezionych – TRYPTYK

 

TRYPTYK    Julo Rafeld

 

O! SŁOŃCE…

piszę te słowa do was

jakby

wieczór dopiero się zaczął

ale na wschodzie niebo już pękło

kolorowe jak u Chagala

tylko smutne jakoś

układam dla was nuty

jakby

koncert dopiero się zaczął

ale na wschodzie struny popękały

i tylko żałobne dźwięki słychać

na dobranoc

spróbujcie zasnąć

Księżyc nie zdrajca

i nie będzie zazdrosny

jeśli się w piwnicy schowacie

 

a tu jeszcze tyle nut czeka

na zaproszenie

słowa też w kolejce czekają jutra

nie wpatrujcie się nocą w niebo

to nie meteoryty spadają

wiem kiedyś znowu razem

wyjdziecie i rozpoznacie swoją ulicę

więc piszę do was

O! Słońce

 

GRAFFITI

jeszcze wczoraj było inaczej

cicho mijał dzień a wieczór na dobranoc

mówił – do jutra

zaś Morfeusz ledwie oko przymknął

już Aurora go przez firanki pieściła

by w sen zbyt głęboki nie popadł

dziś też jest inaczej

choć dni nadal donikąd

bez biletu wszystkich zabierają

lecz widoki takie smutne

i lasy bez drzew coraz cichsze

nie zaglądam do kalendarza

czy jutro jeszcze jakieś będzie

nie wiem jak się to skończy

ale żal mi księżyca za oknem

gdy przyjdzie przywitać się nocą

pokrojony żaluzjami

zostawić słowo na murze

– jestem

 

OKSYMORON

cisza

woła mnie z każdego kąta

i domaga się odpowiedzi

na pytania których nie zadaje

zresztą sprzeczności jest więcej

gdy chowam się w tłumie

żeby samotnie bić się z myślami

albo piszę coraz dłuższe listy

do nikogo

ostatnio toczę spór

z mądrymi głupcami

co było pierwsze miłość czy nienawiść

poezja czy muzyka

czy koniec może być początkiem

i czemu nienawidzę cię kochać

cisza

ogłuchnąć można…

 

Wiersze i rysunki: JULO RAFELD

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Pozostańmy w kontakcie

252FaniLubię
503SubskrybującySubskrybuj
- Advertisement -spot_img

Ostatnio dodane