16.4 C
Bydgoszcz
środa, 22 maja, 2024
spot_imgspot_imgspot_imgspot_img

… KATARZYNY KABACIŃSKIEJ: Jaka polityka, taka etyka

   Wprawdzie w słownikach próżno szukać antonimów dla wyrazu „polityka”, ja jednak uważam, że słowem doń przeciwstawnym jest „etyka”, trudno bowiem o bardziej biegunowe konotacje, jakie życie przydaje obu tym pojęciom. Gdyby wizualizować moją tezę, dobrze zobrazują to dwie proste równoległe, które nigdy się nie przetną. Bo tyle wspólnego ma polityka Zjednoczonej Prawicy z etyką. Najczęściej – zgoła nic.

Wiem, wiem… To bardzo pesymistyczna i skrajna diagnoza nt. etycznych postaw w polityce. Ale trudno o inną, gdy obserwowane co dnia ruchy na naszej scenie politycznej, jeśli w ogóle mają coś wspólnego z moralnością, to z tzw. moralnością użytkową, czyli traktowaną czysto instrumentalnie. Klinicznym przypadkiem może tu być pan premier – sprawny orator, który ma rzadki dar wykorzystywania twardych faktów dla budowania świata wobec nich alternatywnego. Zakłamując rzeczywistość okiem nawet nie mrugnie, nie zająknie się, a wszystko w obronie ojczyzny przed inwazją liberalnych hord spod znaku Tuska. Bo te, jakoby, chcą Polski w okowach świata bez Boga i chrześcijańskich wartości, które są fundamentem naszej narodowej tożsamości.

I tak myśląca prawa strona sceny politycznej dostała ostatnio swoisty prezent od znienawidzonej stacji TVN24. W ramach cyklu o pedofilii w Kościele wyemitowano tam reportaż „Franciszkańska 3”. A w nim niezbite dowody, że Karol Wojtyła wiedział o księżach pedofilach i krył ich na długo, nim został papieżem. O ludzkich dramatach zaświadczały rozmowy z – milczącymi po kilkadziesiąt lat – ofiarami przestępstw popełnianych przez księży. Wyznania bulwersują, ale i ogromnie poruszają…

Tymczasem Karol Wojtyła – człowiek ciepły, obdarzony cnotą miłosierdzia i empatią nie skrzywdzonym to okazuje, tylko krzywdzicielom! Kara, jaką im wymierza to przenosiny do innej parafii, albo do …Wiednia! Polecam ów przypadek księdza Bolesława Sadusia szczególnej uwadze tych, którzy uważają, że Marcin Gutowski w swoim reportażu opierał się na niewiarygodnych, bo SB-eckich źródłach. Jeśli zeznania ofiar nie są dostatecznym dowodem, to przypominam, iż w sprawie „zsyłki” do Wiednia Karol Wojtyła osobiście pisał do swojego odpowiednika w austriackiej stolicy. List ten, z podpisem przyszłego papieża, dziennikarz TVN24 zdobył bez problemu, gdyż tamtejsze archiwa nie są zamknięte „na amen”, jak te krakowskie. I jest w tej prośbie do metropolity wiedeńskiego coś, co mną wstrząsnęło – kardynał Wojtyła wstawiając się za ks. Sadusiem powołuje się na jego badania nad psychologią rozwojową dziecka wobec nowych technologii. Zdeklarowanego pedofila wysłał do pracy z dziećmi!!! Jak to tłumaczyć? Jak zrozumieć?

Takich moralnych rozterek nie mieli politycy Zjednoczonej Prawicy oraz PSL-u i atmosfera gęstniała od ich oskarżeń o atak na najwybitniejszego Polaka, w dodatku świętego. Co zaowocowało kuriozalną uchwałą w obronie czci Jana Pawła II oraz rzuceniem się do gardeł tym, którzy chcą dojść do prawdy, nawet bolesnej. Tymczasem jezuita, ks. Jacek Prusak uważa, że Ojca Świętego powinien bronić Kościół, a nie ta czy inna partia, bo to pogłębia polaryzację społeczeństwa. Zatem: „Nie lękajcie się! Stańcie w prawdzie, ona was wyzwoli”?

Jednak, aby „stanąć w prawdzie” trzeba odwagi, tej zaś politykom ZP brakuje. Stąd niedopuszczalne manipulowanie faktami w obliczu samobójczej śmierci syna posłanki PO. I to pomimo nieubłaganej chronologii zdarzeń, które doprowadziły do ujawnienia przez tzw. media publiczne danych identyfikujących chłopca, jako ofiarę pedofila. Na szesnastolatka wylała się fala hejtu, on tego naporu nie wytrzymał i targnął się na życie…

Los chciał, że to wszystko dzieje się z rozprawą ws. zabójstwa prezydenta Gdańska – Pawła Adamowicza w tle. Po 4. latach sprawa w końcu trafiła na wokandę, ale otwartym pozostaje pytanie czy winnym śmierci jest zadający cios, czy ci, którzy nóż „włożyli” mu do ręki. Przed sądem stanął bezpośredni sprawca, ale to rządzący stoją za tzw. lex pilot nagradzającym TVP za hejt wobec Adamowicza „kanałem biorącym”, skąd zabójczy jad ma atakować umysły Polaków. Nie wiem czy będzie to kipiąca emocjami nagonka, czy hejt skodyfikowany w jakimś „patriotycznym kodeksie etycznym”. Ale wiem, że ten, kto kurczowo trzyma się koryta, na ogół brzydko się chwyta. Zatem – czuj duch!

 

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Pozostańmy w kontakcie

252FaniLubię
484SubskrybującySubskrybuj
- Advertisement -spot_img

Ostatnio dodane