17.8 C
Bydgoszcz
niedziela, 16 czerwca, 2024
spot_imgspot_imgspot_imgspot_img

…KATARZYNY KABACIŃSKIEJ: Referendum zbojkotować, rząd relokować!

    Chociaż, w przeciwieństwie do mojej Przyjaciółki, nie mam natury aktywistki, coś mnie ruszyło i wyszłam z inicjatywą do mieszkańców osiedla. Ale, ale… Czy zauważyliście, że dziś nikt nie używa określenia „działacz społeczny”? Jest ono wyraźnie passe, teraz trendi jest mówić o niegdysiejszych działaczach społecznych – „aktywista”. No i koniecznie „aktywistka”, żeby nie być posądzonym o mizoginizm.

Wracając do mojej inicjatywy: zgłosiłam ją niedawno na zebraniu spółdzielni mieszkaniowej, gdzie zresztą byłam po raz pierwszy. Już więc moje pojawienie się zdziwiło wielu, nie mówiąc o tym, co zaproponowałam. A postulat był prosty, bo jako że mamy na osiedlu coraz więcej lokali na wynajem, wnioskowałam, żeby nie wynajmować mieszkań imigrantom, co to w związku z unijnym dyktatem zaleją wkrótce nasz piękny kraj! Bo jeśli UE może nałożyć na Polskę obowiązek przyjęcia jakichś ludzi obcych nam kulturowo, to naturalną koleją rzeczy będzie wymuszenie tego na samorządach, a co za tym idzie – na miastach i jego dzielnicach!

– Przecież ci ludzie gdzieś muszą mieszkać – usłyszałam nieśmiałe ad vocem spod ściany. – Okey, ale dlaczego akurat u nas? – ani myślałam ustąpić. I wziąwszy głęboki oddech sposobiłam się do dłuższej dyskusji, gdy nagle „wyrósł” przede mną gość, tak na oko z 60+, ale całkiem do rzeczy… Pan ów, nie certoląc się specjalnie, tubalnym głosem bardziej stwierdził, niż zapytał: – Pogięło was? Jakie miliony imigrantów? Kto nam każe ich przyjmować w Bydgoszczy? I skąd pomysł, że nasza spółdzielnia ma im wynajmować mieszkania?! – Ręce opadają… – zakończył tyradę, ale ja ocknąwszy się z pierwszego szoku, wiedziałam, że ciąg dalszy nastąpi. I dobrze, bo miałam propozycję dla tych osiedlowych wolnościowców – głosowanie. Niech ludzie sami zdecydują czy chcą za sąsiadów Arabów, czy kogo tam jeszcze…

Absurdalna sytuacja? Wprawdzie to wytwór mojej wyobraźni, ale nasza osiedlowa społeczność i tak będzie się zajmowała problemem, którego nie ma. Rządzący zdecydowali bowiem, że rozpiszą referendum w sprawie przymusowej relokacji imigrantów, które połączono z jesiennymi wyborami parlamentarnymi. I na nic tłumaczenia opozycji, ale przede wszystkim ekspertów, iż w UE nikt nie mówi o przymusie, a już na pewno nie wobec Polski, gdzie schronienie i serce znalazły tysiące Ukraińców uciekających przed rosyjskim agresorem. Możemy natomiast z tego tytułu dostać jakieś pieniądze, wszak udzielenie gościny kosztuje. Tyle, że abyśmy nie brali udziału w relokacji oraz dostali fundusze na uchodźców, którzy już w Polsce są trzeba wystąpić z wnioskami do unijnych urządów. I tu jest pies pogrzebany: Polak nie będzie nikogo o nic prosił, duma mu nie pozwala! Ma być zatem, jak zwykle – boso, ale w ostrogach!

To jedna strona medalu z ksenofobicznym i strachliwym rządem, który boi się HIPOTETYCZNYCH 2 tys. IMIGRANTÓW, ale też utraty twarzy z powodu jeżdżenia do Brukseli po prośbie. Podczas, gdy powodem ośmieszenia się na forum międzynarodowym jest rozpisanie referendum w sprawie, której nie ma. Zresztą, jeśli chodzi o tę ekipę, to tylko jeden z dowodów, jak pycha potrafi oślepić i wejść w kolizję z rozumem. Po drugiej stronie medalu jest PRACA TYSIĘCY IMIGRANTÓW – RATUNEK dla polskiej gospodarki, szansa, że nasz system emerytalny domknie się. Dane ZUS w sprawie zatrzymania kryzysu demograficznego mogą szokować: do roku 2032 Polska musi przyjąć ok. 2,75 mln. imigrantów w wieku produkcyjnym!

Stawia to Polskę przed dużym wyzwaniem, bo dla ich asymilacji nie wystarczy miasteczko kontenerowe, konieczna jest przemyślana polityka integracyjna. Jej brak to grzech zaniechania nie tylko obecnego rządu, jednak ekipa Tuska zrobiła chociaż mały krok dla złagodzenia kryzysu demograficznego. Podwyższyła wiek emerytalny za co znalazła się pod pręgierzem populistów i „dobra zmiana” utuliła naród rozdając pieniądze na prawo i (rzadziej) na lewo. No i pozwoliła ludziom szybciej odchodzić na emeryturę, a to dla rynku pracy był pocałunek śmierci. Niestety, nie ukróciło to wyborczego rozdawnictwa, co umacnia mnie w postanowieniu, że choć referendum zbojkotuję, to głosować będę. Za relokacją rządu. Tylko komu go podrzucić?

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Pozostańmy w kontakcie

253FaniLubię
495SubskrybującySubskrybuj
- Advertisement -spot_img

Ostatnio dodane