Strona główna Kulturalny donosiciel Okiem poety JULO RAFELD wierszem: Długi weekend

JULO RAFELD wierszem: Długi weekend

0

pierwszego dnia niewyraźne słońce

udaje że świeci i jeszcze grzeje

ale już się rozgląda za chmurą

która by chciała trochę wilgoci utoczyć

biorę to na karb nieporozumienia

i zasypiam z pewną dozą ostrożności

 

drugiego dnia spoglądam w niebo

jak przez mokrą woalkę

przecieram oczy ale wilgoć nie ustępuje

wystawiam twarz na wiatr

lecz paradoksalnie szum nie usypia

aż do północy

 

najgorszy jest trzeci dzień

ciężkie krople przemykają między palcami

ciemnieją na poduszce

tworząc pozornie bezładne wzory

których nie mogę odczytać

aż do rana

 

później już tylko schnę

 

JULO RAFELD

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Exit mobile version